Kupujesz w Internecie? Znaj swoje prawa

zakupy internet

Czy znasz swoje prawa podczas zakupów? Lista bezprawnych klauzuli i haczyków, które sprzedawcy umieszczają w regulaminach jest zasmucająco długa. Nie bądź bierna i walcz o swoje, bo to po Twojej stronie stoi prawo.

Jakiś czas temu uczestniczyłam (w zasadzie to byłam prelegentem) na konferencji Biznes na Szpilkach na Uniwersytecie Rzeszowskim. Jedna z prelekcji dotyczyła kruczków prawnych dotyczących codziennego życia. Dotarło do mnie wtedy, jak wiele nie wiemy na temat swoich praw i jak mało z nich korzystamy w obawie przed konfrontacją z mniej lub bardziej rozbudowaną brygadą szablozębych, krwiopijczych prawników ;). Postaram się jasno nakreślić najważniejsze kwestie.

PRAWO DO NAMYSŁU

Jeśli kupujesz produkt od przedsiębiorcy, przysługuje Ci tzw. prawo namysłu, tj. 10-dniowy czas na zwrot bez konsekwencji i podawania przyczyn (o ile towar jest pełnowartościowy):

– Jak skorzystać z prawa do namysłu?

Aby dokonać zwrotu, piszesz oświadczenie, że z dniem XX-XX-XX odstępujesz od umowy sprzedaży (niektóre sklepy z towarem dostarczają odpowiedni sobie blankiecik do wypełnienia) i odsyłasz produkt z tymże oświadczeniem (na odstąpienie od umowy masz 10 dni, na odesłanie towaru 14, ale po co to rozdzielać?).

– Sprzedawca tłumaczy, że w jego regulaminie nie ma tego zapisu, więc go nie obowiązuje.

Sprzedawca może ten 10-dniowy okres wydłużyć, jednak nie może go skrócić.
Jeśli Sprzedawca nie ma w regulaminie określonego czasu na zwrot, ten okres wydłuża się do 3 miesięcy (sprzedawca nie może też stanowić w regulaminie, że takiego okresu nie ma). Jeśli Sprzedawca „zreflektuje się” i uzupełni informację o czasie na zwrot później niż w dniu zawarcia umowy sprzedaży, to i tak ten czas liczy się od momentu przekazania Ci takiej informacji. Czyli masz 10 dni od otrzymania informacji, a nie od daty odebrania zakupu.

– Sprzedawca zwraca pieniądze tylko za zakupiony towar, więc jestem „do tyłu” o dwukrotne koszty przesyłki…

W przypadku zwrotu, koszty przesyłki zwrotnej pokrywasz sama (chyba, że sprzedawca sam decyduje się pokrywać koszty zwrotów). Jednak sprzedawca jest zobowiązany do zwrotu należności za towar oraz doliczone do zakupów koszty przesyłki. Jeśli sprzedawca w regulaminie zastrzega sobie, że przy zwrotach pokrywa jedynie koszt towaru, taki zapis jest nieważny (klauzla niedozwolona)i masz prawo dopominać się o pełny zwrot.

– Sprzedawca nie chce przyjąć zwrotu, ponieważ zostało uszkodzone opakowanie produktu

Nie jesteś w stanie sprawdzić jakości produktu, jeśli nie wyjmiesz go z opakowania, prawda? A niektórych opakowań niestety nie da się otworzyć bez ich uszkodzenia – stąd – taka argumentacja jest nieważna. Towar pełnowartościowy określa nienaruszony towar, a nie jego opakowanie. Tylko w przypadku produktów nagranych na nośnik jak CD (gdzie niszczysz zabezpieczenie celofanowe), nie możesz zwrócić towaru przez zniszczone opakowanie.
Nie musisz też otwierać przesyłki przy kurierze, chociaż jeśli opakowanie zewnętrzne jest uszkodzone (zgniecione, zawilgocone, rozdarte itp.), koniecznie odnotujcie z kurierem ten fakt.

– Sprzedawca twierdzi, że prawo do namysłu go nie obejmuje prawnie

UWAGA!! Prawo do namysłu nie przysługuje Ci jeśli :
– kupujesz produkt od osoby fizycznej nie posiadającej działalności gospodarczej
– kupujesz za pośrednictwem aukcji
Jeśli chcesz zachować możliwość zwrotu, kupuj od przedsiębiorców w ramach ofert sprzedaży (wkładania do koszyka,”kup teraz”).

REKLAMACJE

Niezależnie od prawa do namysłu, przysługuje Ci prawo reklamowania towaru wadliwego, bądź niezgodnego z opisem.

– Sprzedawca odmawia reklamacji, argumentując, że towar nie ma gwarancji

Oprócz gwarancji producenta istnieje odpowiedzialność sprzedawcy za wady towaru, której czas trwania wynosi 2 lata. Niezależnie czy zamawiany towar ma swoją gwarancję, sprzedawca ma obowiązek przyjęcia reklamacji w tym okresie.

– Sprzedawca każe mi reklamować produkt u producenta

Sprzedawca nie może wymuszać na Tobie korzystania z gwarancji producenta, nawet jeśli taka istnieje (np. sprzedać Ci zniszczone buty, a później odsyłać po zwrot do producenta). Ma obowiązek wymiany / zwrotu za zakup.

Sprzedawca odmawia reklamacji, bo uprzedzał, że (np. kolor) na fotografii może się nieznacznie różnić od oryginału, zrzuca odpowiedzialność na różnice w ustawieniach monitorów

>Sprzedawca ma obowiązek dokładnego opisu sprzedawanego przez siebie towaru, a zdjęcie nie może wprowadzać w błąd (branie „przykładowych” zdjęć z Internetu to podstawowy argument uzasadniający reklamację, a zwłaszcza u sprzedawców korzystających z Allegro to praktyka nagminna).

Jeśli np. skład materiału jest różny w opisie a na metce, są wadliwie podane wymiary, albo różni się kolor, detale w wykończeniu (np. rodzaj ściegów, wygląd lamówek, logo) – masz możliwość reklamowania produktu jako niezgodnego z opisem. Z kolorem jest może delikatniejsza sprawa, nie mniej to jest dalej problem sprzedawcy, by towar właściwie opisać – w rażących przypadkach nie odpuszczaj.

– Jak właściwie złożyć reklamację?

UOKiK: Reklamację należy złożyć na piśmie oraz zawrzeć w niej następujące informacje:

  • datę zawarcia umowy sprzedaży,
  • wskazanie, czy roszczenie wynika z gwarancji, czy też niezgodności towaru z umową,
  • cechy zakupionego produktu lub usługi,
  • zapłaconą kwotę i metodę płatności,
  • dodatkowe dane, np. numer zlecenia albo klienta,
  • przyczynę reklamacji,
  • inne dane, które są istotne,
  • żądanie (np. wymiany towaru, zwrotu pieniędzy)

Tak sporządzone oświadczenie wysyłasz wraz ze zwracanym towarem. Sprzedawca ma 14 dni na ustosunkowanie się do Twojego żądania. Jeśli tego nie zrobi w tym terminie, reklamacja z automatu jest uznawana za przyjętą.
Jeśli reklamacja zostaje przyjęta, należy ze sprzedawcą ustalić termin realizacji żądania reklamacyjnego.

– No ale znów straciłam na przesyłce …

Nie straciłaś. Sprzedawca ma obowiązek zwrotu kosztów przesyłki reklamowanego towaru. Ważne jednak, by do wysyłki reklamowanego towaru załączyć żądanie zwrotu kosztów przesyłki czy innych poniesionych w związku z reklamacją kosztów (odbioru, transportu, ubezpieczenia itd).

Wszelkie koszty związane z reklamacją ponosi sprzedawca i dotyczy to również sytuacji, gdy reklamacja zostanie uznana za bezpodstawną (komentarz prawny dla sytuacji odrzuconej reklamacji znajdziesz na https://prokonsumencki.pl/blog/kto-ponosi-koszty-nieuzasadnionej-reklamacji-towaru/). Co ważne, jeśli w regulaminie sprzedawca zaznacza, że nie ponosi kosztów reklamacji, taka klauzula jest niedozwolona, czyli nie ważna w świetle prawa.

– Sprzedawca nie uznał mojej reklamacji

UOKiK: konsument może zwrócić się o pomoc do powiatowego lub miejskiego rzecznika
konsumentów, Inspekcji Handlowej lub jednej z organizacji pozarządowych, do których należy ochrona konsumentów (np. Federacji Konsumentów albo Stowarzyszenia Konsumentów Polskich). Gdyby jednak interwencja nie przyniosła oczekiwanych efektów, kupujący ma prawo dochodzić swoich roszczeń przed sądem powszechnym.

Interesują Cię kwestie związane z zakupami zagranicznymi? Przynajmniej część odpowiedzi znajdziesz na podstronie UOKiK. Masz pytania i wątpliwości? Zostaw je w komentarzu, a ja z zebranych zrobię materiał z zaprzyjaźnionymi prawnikami :).

11 komentarzy
  1. Ja bardzo często oddaję ubrania, kupione w internecie. Jeśli nie ma u mnie sklepu stacjonarnego, kupuję w sieci z tą myślą, że jakby co mogę zareklamować, albo oddać. Wcześniej sprawę zostawiałam, a ciuch leżał w szafie. Teraz jak człowiek reklamuję:)

Leave a Reply

Your email address will not be published.