Lekcja street style: jak się bawić modą?

Trendy w modzie, inspiracje modowe, nowe zakupy… To wszystko może pomóc, ale nie sprawi, że otwierając szafę, staniesz się kreatywną fashionistką. Do tego potrzebne jest jeszcze kilka zasad.

Nie traktuj siebie zbyt serio

blog moda blog modowy stylizacje inspiracje

Jeśli zawsze musisz wyglądać poprawnie (bo nie chcesz odstawać; bo nie chcesz zwracać uwagi; bo zauważysz każdy chichot i krzywe spojrzenie; bo zależy Ci, by podobać się innym,wpisać się w modę…), to będzie Ci bardzo ciężko bawić się modą. Bo „poprawnie” najczęściej znaczy „nijak”, a w najlepszym razie „modnie”, ale tak, że wyglądasz jak 90% osób wokół Ciebie. Albo jeszcze gorzej – ubierasz się wręcz ekstrawagancko, ale po to, by zaimponować innym. Twój wygląd nie jest kwestią tego, czego Ty chcesz, ale tego, co będzie podziwiane.

Jeśli wymyśliłaś sobie zestaw, ale uznałaś, że otoczenie go skrytykuje … wyjdź w nim na ulicę. Wyluzuj i przestań interesować się, co inni o Tobie myślą. Po co Ci to?

Miksuj i kombinuj

inspiracje modowe moda trendy

Zestawiaj ze sobą rzeczy na pierwszy rzut oka obce. Mogą to być dwie rzeczy dotąd nienoszone razem, bo przeznaczone na różne okazje: elegancka bluzka z boyfriendami, t-shirt do balowej spódnicy, sukienka koronkowa do bluzy z kapturem, adidasy do eleganckiego płaszcza itd. .Kombinuj z noszeniem ubrań „na cebulkę”, przenikaniem się i warstwieniem ubrań, podkasaniem rękawów… Jeśli pojawia się nowy trend, spróbuj jedną rzecz „wkręcić” w Twoją szafę – choćby czysto ćwiczeniowo.

Próbuj nowych rzeczy

blog modowy inspiracje

Nie wszystko musisz kupować, ale idąc do przymierzalni, zabierz czasem coś, o co byś się w żadnej mierze nie podejrzewała. Co wydaje Ci się ekstrawaganckie, kreatywne, inne, szalenie „niepraktyczne”. Sprawdź, a może akurat odkryjesz coś, w czym się zakochasz. A zanim stwierdzisz, że i tak nie masz, gdzie tego nosić, przejdź do następnego punktu tego wpisu 😉

Wymyślaj (nowe i nietypowe) okazje

blog moda uliczna

Nie każdy pracuje w modzie czy w zawodach artystyczno-kreatywnych, gdzie „dziwactwa” są mile widziane. Jak Ty – na co dzień uczennica, studentka, pracownica, matka (itp., itd.) miałabyś się tak nosić? Kiedy? Stwórz okazje!

Chyba spotykasz się z przyjaciółmi, możesz czasem wyjść na spacer (choćby z dziećmi), robisz zakupy w godzinach innych niż bezpośrednio po pracy. Nawet jeśli to tylko spacer, zabierz się wtedy na „wystawę sztuki abstrakcyjnej”, „bal dla kwiatów”, czy ” uliczny pokaz mody rzeźbiarskiej” i wymyśl stylizację na taką, czy jeszcze inną, okoliczność.  Jeśli miałabyś prowadzić bloga „szafiarskiego” tylko po to, żeby mieć okazję do fascynujących Cię przebieranek, to właśnie wtedy taki blog ma największy sens.

Pamiętaj, nic na siłę

Jeśli mówimy o zabawie modą, to niech to będzie zabawa. Źródło radości z kreatywnego tworzenia i samej siebie. W momencie, kiedy chcesz tylko zaimponować sobie czy innym, to traci to niemal cały urok.

Zapisz

Zapisz

3 komentarze
  1. zdjęcia inspirujące <3 i masz rację, niech to będzie zabawa! ale i na zwykłe wyjścia (do pracy czy sklepu) powinniśmy,choć minimalnie, trochę zaszaleć – odrobinkę – bo tego brakuje 🙂

    1. o ile w ubieraniu nie lubię powinności w jedną czy drugą stronę – dokładnie też mam takie odczucie braku 🙂 I u siebie i u innych

Leave a Reply

Your email address will not be published.