Zdobione rękawiczki DIY wersja 1 (pierścionki)

zdobione rękawiczki DIY pierścionek

zdobione rękawiczki DIY pierścionek

Zdobione rękawiczki to jeden z silnych trendów wśród akcesoriów na ten sezon. Wręcz wieczorowe, będą charakterną ozdobą każdego płaszcza. Przyznam, że sama jeszcze nie mogę się zdecydować, co zrobię ze swoimi (wełniane, za  niecałe 40zł, kupiłam ostatnio w Reserved). Mam ochotę przetestować różne rozwiązania, a na start zaczynam od zdobienia delikatnego, mającego w sobie sporo z poczucia humoru – czyli od udawanego pierścionka.

Pierścionki na rękawiczkach – zwłaszcza te koktajlowe – wyglądają spektakularnie. Sęk w tym, że przy ściąganiu i zakładaniu rękawiczek trzeba o nich za każdym razem pamiętać: ściągać i zakładać osobno. Poza tym, zwłaszcza grube rękawiczki, wymagają zupełnie innej średnicy pierścionków.  Gdybym miała kupić takie „realne” pierścionki, polowałabym na jakieś sztuczne, niedrogie, ale efektowne, koniecznie z regulowanym obwodem.

Tyle że ja jestem wygodnicka. W dodatku często zakładam i ściągam rękawiczki, chociażby do obsługi telefonu. Aby nie musieć pamiętać o pierścionkach… wyszyłam je bezpośrednio na rękawiczce. W zasadzie to jeden pierścionek, zainspirowany moim własnym, który noszę …. pod rękawiczką, na tym samym palcu :D.

rękawiczki zdobione DIY koraliki

Wykorzystałam do tego okrągłe koraliki i krótkie „rurki”. Za centrum pierścionka posłużyła cyrkonia w koszyczku.

rękawiczki DIY zdobione

Pierścionka nie robiłam w pełnym obwodzie palca. Wewnątrz dłoni koraliki byłyby bardziej podatne na uszkodzenie lub zerwanie, mogłyby rysować uchwyt torebki. Wyszyłam więc tylko boki i przód palca. Aby sobie pomóc, do palca wprowadziłam rączkę od pędzla do pudru. To znacznie ułatwiło szycie.

pierścionki rękawiczki DIY

Srebrne koraliki mają nieco większą średnicę, stąd jeden srebrny przypadał na dwa rządki czarnych rurek. Nawlekałam nowy rząd (koraliki: czarny-srebrny-czarny) i przyszywałam, przebijając się bardzo blisko z boku.
Wracając – nawlekałam czarny,przeprowadzałam igłę przez obecny srebrny, nawlekałam czarny – no i przyszywałam.
Później kolejny nowy rząd…
Aby uzyskać efekt wypukłości, każdy rząd przyszywałam na „szerokości” pierścionka mniejszej, niż wymagała tego sumaryczna długość koralikowych rzędów.
Oczko pierścionka wszyłam na końcu, w pozostawioną dla niego lukę. Tak na wypadek, gdyby oczko szybko się zniszczyło lub zwyczajnie znudziło się.

 

dsc_0657m

W kreowaniu pierścionków ogranicza nas tylko wyobraźnia. Można użyć koralików, łańcuszków, pereł (np. w wersji z kolażu otwierającego wpis), ozdobnych szkiełek i pasmanterii.

Jestem ciekawa, co sądzisz o tym pomyśle. Pochwal się swoimi 🙂

komentarze do wpisu

  1. Super Ci to wyszło Kochana 🙂 i piękne zdjecia z inspiracjami 🙂
    Pozdrawiam! 🙂

Leave a Comment