Nonszalancja – tajemnica stylu [ lekcja street style ]

Nonszalancja w sposobie ubierania doczekała się statusu najbardziej pożądanego elementu stylu, a magazyny mody odmieniają ją przez wszystkie przypadki. Nonszalancki sposób noszenia do perfekcji opanowały gwiazdy street style, fotografowane w czasie trwania fashion weeków. Jednak czym jest ta magiczna nonszalancja?

Nonszalancja

Zaglądając do słownika synonimów, dla słowa „nonszalancja” znajdziemy hasła takie jak: arogancja, błahość, bezczelność, bezceremonialność, beztroska, brak obycia, brak szacunku, niedbalstwo, niestosowność, nietakt, lekceważenie, pogarda, poufałość, tandetność… To niezbyt zachęcające referencje, prawda?

Oddalając się nieco od oryginalnego, negatywnego znaczenia, jako nonszalancki styl zaczęto rozumieć umiejętność wyszukanego, ale jednocześnie pozornie (!) beztroskiego sposobu noszenia i zestawiania ubrań i dodatków. Niedbalstwo jest tu tylko złudzeniem, a o braku towarzyskiego obycia świadczyć może co najwyżej skrajnie sztywne trzymanie się dress-codowych zasad, zupełnie nieobecne u nonszalanta. Niepozorny detal stanowi tu o charakterze całości, a swoboda w sposobie noszenia świadczy o nienarzucającej się pewności siebie. Jasne – wobec osób konserwatywnych nonszalancki sposób noszenia się niejednokrotnie wzbudzi niesmak jako nietaktowny, lekceważący i próżny, jednak w spojrzeniu branży mody doskonała zabawa detalem, balansowanie na granicy norm i efekt lekkości pozbawionej zesztywnienia to esencja doskonałości.

Jak ubierać się z nonszalancją? Tu z pomocą przychodzą nam gwiazdy street style i obserwacja ich talentu 🙂

 

Zestawiaj stylistyczne przeciwieństwa

nonszalancja nonszalancki styl

Miksuj style, zestawiaj przeciwstawne estetyki. Wieczorową spódnicę do sportowej bluzy, romantyczną bluzkę z koronki do spodni naśladujących dres, zwiewną sukienkę do punkowej ramoneski… W najprostszej wersji to elegancka bluzka do surowych jeansów.

 

Przeskaluj

nonszalancja nonszalancki styl

Nonszalancja polega na swobodzie, więc oversize’owe czy luźne ubrania są tu jak bardziej mile widziane. Poza tym smaczek w postaci szczypty przesady – jak ogromne falbany, objętościowe rękawy, obficie dekorowana torebka, wymyślne okulary czy szarfa związana na wielką kokardę – świetnie uzupełni stylizację.

 

Poluzuj

nonszalancja nonszalancki styl

Efekt lekkości i beztroski w stylizacji nadają artystycznie narzucone szale, niefrasobliwie rozpięte guziki ukazujące elementy bielizny czy swobodne opadanie ubrań z ramion. Generalnie rzeczy założone tak, jakbyś nie miała czasu zerknąć w lustro na moment przed wyjściem, a ruch zmysłowo Cię rozbierał. Też dlatego mile widziane są zmysłowo odsłonięte ramiona, delikatne prześwity i element sensualności, który tym samym wprowadzają.

 

Stawiaj na niewymuszoną jakość

nonszalancja nonszalancki styl

I teraz to wszystko o czym pisałam powyżej powinno znaleźć odpowiednią podstawę – jakość. Szlachetne materiały, staranne wykończenia, wysmakowany krój – to wszystko odróżnia modową tandetę od stylowych ubrań. Na tym właśnie opiera się nonszalancki styl Paryżanek – kupują rzeczy o prostej, ale tak szlachetnej formie, że nawet noszone na wieczór, z odpowiednią oprawą mimo wszystko pozostają adekwatne. Balansujące na granicy norm, jednocześnie pełne lekkości, swobody i zaskakujące detalem.

3 komentarze
  1. Fajnie to wszystko ujęłaś, fajne przykłady 🙂 Tylko trochę mi szkoda, ze taka paryska nonszalancja jest dla mnie dziś z kategorii „Nieosiągalne „, ale super sobie chociaż pooglądać :))

Leave a Reply

Your email address will not be published.