1. Urodziny bloga – podsumowanie i plany

urodziny blogaRok, który minął, nie wiem kiedy. Przez ten czas sporo się wydarzyło, a ja zaliczyłam zarówno wzloty jak i upadki.

Pomysł, zapisany na kilku kartkach, w marcu znalazł swoje miejsce najpierw na serwisie Blogger.com, by już w sierpniu przenieść się na własny serwer i domenę (nie obyło się bez kilku horrorów w postaci wyłączonej strony, ale satysfakcja i możliwości okazały się nieporównywalnie wyższe).

Z dzisiejszym wpisem włącznie, do tej pory opublikowałam 128 tekstów, w tym: poradniki z zakresu stylizacji, autorskie instrukcje DIY inspirowane wybiegami, trend-raporty, przeglądy ze sklepów, przykładowe inspiracyjne stylizacje, trochę kultury związanej z modą czy teksty z zakresu szerzej rozumianego stylu życia. Pod nimi – blisko 550 komentarzy.

Zyskałam stałych Kibiców i Czytelników, w tym Olę Bonk, która zaskakuje mnie i motywuje do działania swoimi pokładami energii i optymizmu, wyciąganymi chyba z kieszeni i wkładanymi w bloga. Dziękuję Kochana za wszystko :*.

Łącznie przez blog przewinęło się ponad 100 tys. Użytkowników, przy czym od sierpnia było Was tu niemal 90 tys. To są statystyki, które topowi blogerzy robią dziennie czy choćby tygodniowo, ale dla mnie to sukces, którego się nie spodziewałam. Stałych Czytelników było oczywiście sporo mniej, o czym najdotkliwiej przekonałam się w grudniu, gdy bijący wszelkie rekordy wpis z kalendarzem wyprzedaży, najpierw zaliczył ogromny wzrost czytelników (wiadomo, zimowe wyprzedaże), by później spaść z 1# wyników wyszukiwania dla kilkudziesięciu haseł wklepywanych w Google. Oczywiście nie tylko temu wpisowi się dostało. Co widać na poniższych statystykach, ustawionych na dziennych wartościach wizyt, różnica jest piorunująca:

blog modowy moda

Przyznam, że okres od grudnia do końca lutego był dla mnie jak kubeł lodowatej wody. Przeciągająca się utrata blisko 85% ruchu, wobec której pozostałam bezsilna, mocno we mnie uderzyła. Na to nałożył się brak weny,brak czasu oraz pewne problemy zdrowotne. Przyznam, że w głębi duszy plątały się pomysły o przynajmniej przejściowym zarzuceniu bloga, przed czym powstrzymały mnie głównie … doświadczenia z poprzednich blogów, które oddałam walkowerem. Stąd zacisnęłam zęby i pozostałam z Wami, publikując mniej regularnie i nieco rzadziej, ale z uporem maniaka. Walka o blog czeka mnie dalej i liczę na Wasze wsparcie, tym bardziej, że w tym roku doszło mi dodatkowe wyzwanie – własny ślub, który mam na głowie od stycznia i do września jednak nieco mnie zajmie :).

Kolejne wyzwania ?

Oprócz dalszej pracy nad najlepszym blogiem modowym w polskiej blogosferze 😉 – mam nadzieję, że w tym roku uda mi się ukończyć swoją książkę. Wersję freemium możecie od października pobrać dzięki zapisaniu się do newslettera. Mam Was już trochę na tej liście :).

A skoro już wywołałam temat książki – jestem ciekawa Waszych wrażeń. Piszcie w komentarzach, mailach – czekam bardzo!

Trzymajcie za mnie kciuki 🙂

8 komentarzy
  1. Kochana 🙂 Gratuluję pierwszej rocznicy w Pięknym Stylu 🙂 Dla mnie Twój blog jest kopalnią wiedzy modowej i zestawem porad w pigułce, a to bardzo cenię, taki zwarty styl choć sama często się rozpisuję 😉 Moja rocznica bloga za miesiąc, ale nie wiem czy zrobię jakiekolwiek podsumowanie, miesiąc to mnóstwo czasu, a ja nie lubię albo raczej nie potrafię planować 🙂 Za miesiąc też mój syn kończy 30 lat, może na tym się skupię, nie wiem 😉 Trzymam za Ciebie kciuki, w sumie za nas obie, choć ja nie mam tej pracowitości i determinacji 🙂 Buziaki Kochana 🙂

  2. Justyno,gratulacje 🙂 Polubilam Twojego bloga od pierwszego wejscia i gleboko wierze i zycze Ci tego z calego serca ,ze Twoj blog bedzie najlepszym blogiem w blogosferze :))))))pozdrawiam Renata.

    1. dziękuję <3 To takie "mierz między gwiazdy, a może dolecisz przynajmniej do księżyca", ale postaram się nie zawieść :*

Leave a Reply

Your email address will not be published.